W Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odbyła się rozprawa dotycząca istotnej dla polskich kredytobiorców kwestii – zgodności z prawem unijnym kredytów hipotecznych udzielanych w złotych polskich, których oprocentowanie ustalane jest na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR. Przedmiotem postępowania jest ocena, czy mechanizm ten może podlegać analizie prawnej w świetle przepisów unijnych, zwłaszcza w kontekście ochrony konsumenta.
W trakcie rozprawy TSUE uznał, że dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest uprzednie wydanie opinii przez Rzecznika Generalnego Trybunału. Opinia ta ma zostać ogłoszona 11 września 2025 roku. Choć opinia rzecznika nie jest wiążąca, to w praktyce często stanowi ważny punkt odniesienia dla orzeczenia Trybunału.
Ostateczny wyrok TSUE spodziewany jest kilka miesięcy po publikacji opinii – najprawdopodobniej pod koniec 2025 roku lub na początku 2026 roku. Warto jednak zaznaczyć, że TSUE nie rozstrzygnie indywidualnej sprawy sądowej, lecz udzieli odpowiedzi na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Wydane orzeczenie będzie miało charakter ogólny, wyznaczając ramy prawne, które sądy krajowe będą musiały uwzględniać przy rozpatrywaniu podobnych spraw.
Pytania prejudycjalne – sedno sprawy
Sąd Okręgowy w Częstochowie, rozpoznający pozew konsumenta przeciwko bankowi PKO BP, zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy unijna dyrektywa 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich umożliwia ocenę zapisów dotyczących zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku WIBOR. Zasadnicze pytanie brzmi, czy takie postanowienia mogą zostać uznane za nieuczciwe, a w konsekwencji – wyłączone z umowy. Dodatkowo sąd chce wiedzieć, czy po ewentualnym wyeliminowaniu wskaźnika WIBOR możliwe byłoby dalsze wykonywanie umowy kredytowej wyłącznie na podstawie marży banku.
Sąd zapytał również, czy kredyty hipoteczne denominowane w złotych, których oprocentowanie jest uzależnione od WIBOR, mogą powodować „znaczącą nierównowagę” w prawach i obowiązkach stron, z niekorzyścią dla konsumenta. Chodzi tu przede wszystkim o to, czy klienci banków byli odpowiednio informowani o ryzyku wynikającym ze zmiennego oprocentowania oraz czy sposób ustalania tego oprocentowania – często postrzegany jako nieprzejrzysty – nie narusza ich praw.
Potencjalne skutki dla rynku kredytowego w Polsce
Ewentualne uznanie przez TSUE, że wskaźnik WIBOR może być poddany ocenie prawnej, a nawet zakwestionowany, może mieć ogromne konsekwencje dla sektora bankowego oraz tysięcy kredytobiorców. Na ten moment w polskich sądach toczy się już około 2 000 spraw związanych z kredytami opartymi na WIBOR-ze, jednak orzecznictwo wciąż nie jest jednolite.
Wyrok TSUE może stanowić precedens i znacząco wpłynąć na kierunek dalszych rozstrzygnięć sądowych. Jeśli Trybunał uzna, że niektóre zapisy umów są sprzeczne z prawem unijnym, możliwe będzie kwestionowanie ich przez konsumentów w sądach krajowych. Z kolei banki mogą zostać zmuszone do modyfikacji mechanizmów ustalania oprocentowania lub poniesienia znacznych strat z tytułu roszczeń.
Podsumowanie
Zbliżające się orzeczenie TSUE dotyczące kredytów opartych na wskaźniku WIBOR może stać się punktem zwrotnym w sporze między konsumentami a sektorem bankowym w Polsce. Odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie nie przesądzą jeszcze o indywidualnych rozstrzygnięciach, ale wyznaczą standardy interpretacyjne, które będą obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. To sprawa, którą z uwagą śledzą zarówno kredytobiorcy, jak i banki.


